Życie we Krwi Baranka Życie we Krwi Baranka

Życie we Krwi Baranka

Z pisma 9 marca 2017 ladylingua 0

 
Ćwiczenia duchowne ks. Bronisława Markiewicza zawierają część pt. Najmocniejszy dowód miłości Bożej – odkupienie za cenę Krwi. Czytając ją zwróciłam uwagę na następujące fragmenty: „On [Chrystus] zstąpiwszy na ziemię, mógł za nasze grzechy zadośćuczynić i wyjednać nam łaskę i niebo jedną kroplą swojej przenajdroższej Krwi, jedną swoją łzą, a nawet jedna modlitwą zaniesioną do Ojca Niebieskiego. Albowiem każdy uczynek Pana Jezusa ma wartość nieskończoną, która wystarczy nie tylko do zbawienia świata, ale i do zbawienia tysięcy światów. Jednak to, co wystarczyło dla ubłagania sprawiedliwości Bożej, zdawało się niewystarczające dla okazania nam Jego miłości”. W dalszej zaś części ks. Markiewicz przywołuje słowa św. Pawła: „My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan” (1 Kor 1, 23).
 
Ucieszyłam się odnajdując te fragmenty, ponieważ nie przypominam sobie zbyt wiele rozważań na temat Krwi Chrystusa podejmowanych na wykładach z teologii i chyba nie jest to tylko wina mojej zawodnej pamięci. Pamiętam, że to, co odnosiło się do teologii Jego Ciała zarówno w wymiarze Eucharystii jak i w wymiarze Kościoła zajmowało całoroczne cykle wykładów. A słowa wypowiedziane w Wieczerniku o spożywaniu Ciała i piciu Krwi są spójną i nierozłączną całością: „<<Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje>>. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im mówiąc: <<Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów>>” (Mt 26, 26b-28).
Stary i Nowy Testament dostarcza nam głębi znaczenia odnośnie spożywania Chrystusowej Krwi. Księga Kapłańska zawiera szczegółowy opis składania ofiar w Dzień Przebłagania za grzechy Izraela (16, 11-22). Skropienie ołtarza krwią cielca i kozła było istotą całego zmazywania win w Świętym Miejscu – nieczystości całego Izraela i przestępstw wszystkich jego grzechów. Na drugiego zaś kozła kapłan składał wszystkie grzechy narodu wybranego i wypędzał go na pustynię jako znak ich oddalenia. Bóg zakazał Izraelowi spożywania krwi: „Bo życie ciała jest we krwi, a Ją dopuściłem ja dla was [tylko] na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za wasze życie, ponieważ krew jest przebłaganiem za życie. (…). Bo życie wszelkiego ciała jest we krwi jego – dlatego dałem nakaz synom Izraela: nie będzie spożywać krwi żadnego ciała, bo życie wszelkiego ciała jest w jego krwi” (Kpł 17, 10-14).
Chrystus, dając nam do picia swoją Krew, daje nam tym samym swoje życie. Aż do Jego ofiary nie było to możliwe. Krew w ciele wierzących jest krwią Nowego Przymierza (Mk 14, 24), oczyszczeniem ich sumień z martwych uczynków, jest rękojmią obietnicy zbawienia (Hbr 9, 14-15), oczyszczeniem z wszelkiego grzechu (1 J 1, 7), odkupieniem (Ef 1, 7).
 
Krew Chrystusa wprowadza pokój i pojednanie między Bogiem a stworzeniem (Kol 1, 20), usprawiedliwia człowieka przed Bogiem (Rz 5, 8-9), nabywa wierzących na własność dla Boga (Dz 20, 28). Dzięki krwi Baranka wierzący pokonują oskarżyciela szatana i jego aniołów (Ap 12, 11).
Życie każdego wierzącego jest w Jego Krwi. Ona wypełnia całe ciało chrześcijanina po to, aby nawet w najdrobniejszej komórce zachować życie Chrystusa. Krew baranka, którą malowano odrzwia przy wyjściu z Egiptu (Wj 12, 5. 7. 13), była zapowiedzią mocy ochrony życia i zdrowia, jaką mamy we Krwi Zbawiciela. Dlatego tę Bożą łaskawość, która przekracza religijne ramy starego prawa, a dla pogan jest czymś nierozumnym, ks. Markiewicz odczytuje jako znak Jego największej miłości do nas.
 
Szatan i jego aniołowie organizują swoje moce, aby zabić życie ciała i ducha w człowieku. Lecz Chrystus już go pokonał. W ofiarowanym nam zwycięstwie uczestniczymy dzięki wierze. Nie musimy się już bać, ponieważ Krew Jezusa łamie więzy złych duchów, odpiera ich ataki. Dopóki szatan ma przystęp do nas, szarpie i dręczy, dopóty nie możemy cieszyć się prawdziwym życiem. Dlatego chronimy siebie i innych przed złem, gdy przyjmujemy łaskawość Bożą zamkniętą w tajemnicy Krwi i odkupienia dokonanego na krzyżu. Niech ożyją dla nas modlitewne wezwania: Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu, wybaw nas. Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia, wybaw nas. Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy, wybaw nas…
 
Joanna Krzywonos
 
 
Artykuł ukazał się we wrześniowo-październikowym numerze „Któż jak Bóg” 5-2013. Zapraszamy do lektury!
 
 
 

Brak komentarzy.

Bądź pierwszym komentującym ten post.

Podziel się swoim komentarzem