Spotkania z o. Bronisławem Markiewiczem – cz.4 Spotkania z o. Bronisławem Markiewiczem – cz.4
  Sługa Boży, ks. Bronisław Markiewicz był wielkim realistą, z prawdziwą troską przypominał swoim rodakom o tym, co najistotniejsze.   Jako prawdziwy patriota pisał:... Spotkania z o. Bronisławem Markiewiczem – cz.4
 
Sługa Boży, ks. Bronisław Markiewicz był wielkim realistą, z prawdziwą troską przypominał swoim rodakom o tym, co najistotniejsze.
 
Jako prawdziwy patriota pisał: „Postawmy pierwej gmach, a potem będziemy zapraszać w odwiedziny. Zasklepmy się w sobie – w domu – grzecznie zbywając zapraszających, że musimy odrobić pierwej własne zaległości.”
 
Jakże to aktualne dla nas w chwili obecnej, tak w wymiarze całej ojczyzny i zawsze aktualne w tym najmniejszym wymiarze – własnego życia, które można przyrównać do ewangelicznego budowania domu. I albo budujemy go na skale, albo budujemy na piasku.
 
Przestrzega ks. Markiewicz rodaków: „Zapowiadam z góry jeszcze raz, zapowiadam wszystkim moim ziomkom, którzy się rzucą w tych czasach we wir wypadków zewnętrznych, że zostaną uniesieni od burzy i zginą nędznie. Oto nadchodzi, oto chwila sądów Bożych. Czarna chwila pomsty Bożej wśród pożaru powszechnego, burzy szalejącej na ludy bez serca i ducha, zuchwałe, pełne pychy – jest już blisko. Na ciemięzców brutalnych nieczułych na krzywdy uciśnionych narodów, na szkieletów ludy.”
 
Z zapisków Ojca Założyciela widać, iż żył według zasady ewangelicznej „niech wasza mowa będzie tak, tak; nie, nie.” W jego notatkach można znaleźć krótkie zdanie – „za prawdę, za jej obronę, być gotowym wszystko postradać – być rozpalonym ogniem miłości, jawnie grzechy wyrzucać ludowi – być swobodnym: działać wedle prawideł światowych jest niewolą.”
 
Ks. Markiewicz głęboko zrozumiał i przyjął w życiu zasadę „poznacie prawdę, a prawda waz wyzwoli.” A że za prawdę trzeba cierpieć i często wiele stracić, nawet i życie, to jest – jak mówi Ojciec Założyciel – „prawa droga do nieba.”
 
W poczuciu odpowiedzialności za rodaków, za głoszenie prawdy, pisał ks. Markiewicz: „Tylko niemądry zabiera się do interesów i układów politycznych, gdy trzeba siły wszystkie wytężyć, aby nie zginąć i uratować resztki mienia własnego. Stańmy na uboczu, gdy Bóg dopuści zaślepienie na ciemięzców naszych i będą się gryźć na kupie na wzór psów wściekłych. Oto chwila sądów Bożych jest blisko. Bóg ukróci pychę. Zwycięzcy i zwyciężeniu ulegną, a narody ciche obejmą dziedzictwo po nich. Posiądą ziemię i wezmą porządek na świecie. I ujrzy ziemia na nowo wyraźnie, że Bóg sprawiedliwy mieszka na niebie.”
 
 
Błogosławiony ojcze Bronisławie, módl się za nami!

Brak komentarzy.

Bądź pierwszym komentującym ten post.

Podziel się swoim komentarzem