Spotkania z o. Bronisławem Markiewiczem – cz.8 Spotkania z o. Bronisławem Markiewiczem – cz.8
  Ks. Markiewicz, pisząc w swoich notatkach o z gruntu złej zasadzie życia społecznego, która nieuchronnie prowadzi do kataklizmu, zwraca uwagę na rzecz niezwykle... Spotkania z o. Bronisławem Markiewiczem – cz.8
 
Ks. Markiewicz, pisząc w swoich notatkach o z gruntu złej zasadzie życia społecznego, która nieuchronnie prowadzi do kataklizmu, zwraca uwagę na rzecz niezwykle ważną: „Na tej ziemi nie ma bezwzględnej doskonałości: nie gorszyć się tedy naszą ułomnością ludzką.” Iluż ludzi przeżyło, przeżywa i będzie przeżywać tragedie z tej prostej przyczyny, iż nie uwzględniają tej zasady!
 
A skoro doskonałości nie ma, to jest nie ma wszędzie. Nie ma w rodzinach, nie ma w parafiach, nie ma w zgromadzeniach zakonnych nie ma w narodzie, po prostu nie ma. I biedny ten, kto o tym zapomni.
 
Nie ma też kościoła świętych – jest kościół grzeszników dążących do świętości. Nie gorszmy się zatem ludzką słabością, ułomnością, ludzkimi wadami, błędami, itd.
 
Ks. Markiewicz pisze dalej: „Mamy wskazać zasób prawd zapomnianych i uwidocznić, dokąd zapomnienie to zawiodło społeczeństwa. Oraz szczerze, otwarcie i stanowczo nawołujemy do powrotu ku tymże prawdom. Należy Boże prawo zachować w rodzinie, gdzie ono wiernie przechowane, godzi się nie tylko „z systemem produkcji, podziału bogactw”, ale w ogóle z całym „ustrojem ekonomicznym i politycznym ówczesnym i ze specjalnymi warunkami tego ustroju, będącego wykwitem cywilizacji współczesnej” – a co najważniejsza, iż ona stanowi właśnie ich zdrową podwalinę, na której żywotność i potęga tych społeczeństw spoczywa.”
 
Kapłani mają obowiązek przypominaćo Bożym prawie i o Bożych zasadach życia społecznego. Gdzie się to wszystko rozpoczyna? Rozpoczyna się w rodzinie. I życie według Bożego prawa wcale nie sprzeciwia się ustrojowi ekonomicznemu, politycznemu, a wręcz przeciwnie, jest właściwym fundamentem – jak pisał ks. Markiewicz – żywotności i potęgi całego społeczeństwa.
 
A my jesteśmy świadkami, jak od dziesiątków lat próbuje się wmówić ludziom, że polityka, ekonomia, nie może się rządzić Bożym prawem. Konsekwencje są proste, im mniej Bożego prawa, tym więcej bezprawia. A jak się chce Boże prawo zupełnie wyrugować, to rzeczywiście zapanuje prawo pięści i prawo walki o byt.
 
Błogosławiony ojcze Bronisławie, módl się za nami!
 
 
 

Brak komentarzy.

Bądź pierwszym komentującym ten post.

Podziel się swoim komentarzem