Czy zło działające w mieszkaniu sąsiadów, może promieniować na mój dom? Jest odpowiedź egzorcysty

W dwumiesięczniku „Któż jak Bóg” znajduje się dział pt: „Egzorcysta odpowiada”, w którym ks. Zbigniew Baran CSMA, egzorcysta, udziela odpowiedzi na pytania Czytelników. Pytania można przesyłać na naszą pocztę redakcyjną redakcja.kjb@gmail.com

Moi sąsiedzi wywieszają flagi popierające Strajk Kobiet i ruchy LGBT, słuchają również bluźnierczej i satanistycznej muzyki. Czy zło działające w ich mieszkaniu może promieniować na mój dom i moją rodzinę? Co z tym zrobić?

Czytelniczka

Ks. Zbigniew Baran CSMA, egzorcysta: Na pewno tego rodzaju wpływ na otoczenie może występować. Zły duch ze swej natury dąży zawsze do dotknięcia swoim oddziaływaniem jak największej liczby osób. Jego naczelnym celem jest zabicie obecności Bożej w człowieku. Przyjęcie tego do wiadomości jest trudne, świadomość diabelskiego oddziaływania może być, tak „po ludzku”, wręcz paraliżująca. Ale może też doprowadzić Was do świętości.

Strach jest pierwszą, naturalną reakcją na szatańską obecność i to reakcją, na której diabłu zależy. On chce, abyśmy żyli w nieustannym napięciu, koncentrując się na jego działaniu. Dlatego też musimy w tej sytuacji pogodzić się z tym, że pewien lęk będzie nam towarzyszył. My jednak powinniśmy kierować się nie uczuciami, a rozumem.

A co podpowiada rozum? Po pierwsze, nieustanne życie w stanie łaski uświęcającej. Wśród wielu wiernych pokutuje przekonanie, że do spowiedzi wystarczy iść 2-3 razy w roku. Czyli tyle razy zapraszamy do naszego życia Boga, a przez resztę roku pozwalamy mieszkać w nas diabłu. Do spowiedzi należy iść po każdym grzechu ciężkim! Jeśli takiego nie popełniliśmy, to raz na dwa miesiące. A po spowiedzi powinniśmy przyjąć Najświętszy Sakrament. W stanie łaski uświęcającej musimy być zawsze!

Po drugie, jeśli zza ściany dobiega nas muzyka satanistyczna, włączmy w odpowiedzi muzykę uwielbieniową bądź, jeśli pragniemy ciszy,… załóżmy stopery.

Po trzecie, pamiętajmy o tym, by regularnie przerywać wykonywaną pracę, aby przypominać sobie o Bożej obecności w nas. Życie w ciągłym zjednoczeniu z Bogiem i nieustannym wobec Niego uwielbieniu jest dla diabła barierą nie do przeskoczenia.

Po czwarte wreszcie, nie możemy wspomnianych sąsiadów przeklinać. Musimy im błogosławić! Pan Jezus uczył nas, by zło dobrem zwyciężać!

Artykuł ukazał się w dwumiesięczniku „Któż jak Bóg” (5/2021)