Kobieta, która przeceniła siebie

Dla Narodu Wybranego nastały trudne dni. Żydzi stają się najniższą i najliczniejszą klasą społeczną, traktowaną przez Egipcjan jak niewolnicy. Prześladowania, wykorzystywanie do najcięższych prac (por. Wj 1, 11) i poniżanie przy każdej nadarzającej się okazji stają się ich codziennością.

Z obawy przed Żydami faraon wydaje prawo, które nakazuje zabijanie nowonarodzonych hebrajskich chłopców (por. Wj 1, 15nn), jednak Bóg ma inne plany. W tym trudnym czasie w Egipcie rodzi się chłopiec, którego znamy jako Mojżesza, a który zostaje ukryty w małej łódce w zaroślach nad brzegiem Nilu. Opieka nad nim spoczywa w rękach małej dziewczynki, bohaterki dzisiejszego tekstu. Poznajcie Miriam, starszą siostrę Mojżesza.

Dziecko, które ocala naród

O Miriam rzadko się mówi czy pisze; w podręcznikach do nauki religii dzieci poznają przywódcę Narodu Wybranego, natomiast o jego siostrze raczej nikt nie pamięta. Tymczasem dziewczynka ta już od najmłodszych lat wyróżniała się niezwykłą inteligencją i dlatego matka bez wahania powierzyła jej odpowiedzialne zadanie, z którego Miriam wywiązuje się wzorowo. Widząc, że Mojżesza znajduje córka faraona, dziewczynka podejmuje spontaniczną decyzję, która być może żadnej Żydówce nie przyszłaby do głowy. Jest to zachowanie typowe dla dziecka: Miriam nie kalkuluje, nie oblicza zysków i strat, ale staje przed córką władcy Egiptu, trzymającą w rękach chłopca i, patrząc kobiecie prosto w oczy, radzi, co ta powinna uczynić z niezwykłym znaleziskiem. Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam, prawda?!

Dziewczynka ma dar przekonywania, który otrzymała od Boga, i dzięki któremu Mojżesz powraca do rodzinnego domu, zaś w przyszłości na dworze faraona Ramzesa otrzymuje wszechstronne wykształcenie (por. Wj 2, 1-10). Same zobaczcie, jak Bóg potrafi działać w sposób dla nas zupełnie nieprzewidywalny i z każdego zła wyprowadzić dobro. Mimo że Miriam była dziewczynką i niewolnicą, Bóg pokochał jej spontaniczność i odwagę, poprzez które postanowił wpłynąć na los Narodu Wybranego. Mojżesz, przywódca i wyzwoliciel uciśnionych Hebrajczyków, mógł wypełnić misję, jaką otrzymał od Boga, bo został ocalony dzięki kobiecie – Egipcjance i dziewczynce – Żydówce, która zatroszczyła się o to, aby nie stracił swej tożsamości. Plan, który Bóg przeznaczył dla Miriam (zresztą nie tylko dla niej), jest wspaniały.

Boży pomysł dla Ciebie jest fantastyczny nawet jeśli jeszcze tego nie widzisz, albo nie rozumiesz, a w jego realizacji nikt nie może Cię zastąpić, bo w pomyśle Boga jesteś kobietą niezastąpioną.

Urodzona przywódczyni

Od momentu wyłowienia z wód Nilu możemy śledzić historię Mojżesza i może właśnie dlatego niektórym z nas jest ona znana. Jak wyglądało w tym czasie życie Miriam? Otóż tego nie wiemy, bo dziewczynka znika z kart Pisma Świętego, chociaż nie zupełnie. To, czego dowiadujemy się o niej, po przejściu Narodu Wybranego przez Może Czerwone dowodzi, że nie marnowała czasu, ani nie zmarnowała daru, jaki Bóg złożył w jej sercu.

Nadchodzi dzień, kiedy Miriam znowu jest obok brata i wraz z innymi Izraelitami ogląda cud nad Morzem Czerwonym. Bóg rozdziela wodę, a następnie pozwala wrócić jej na swoje miejsce. Woda, która przyniosła ratunek ludowi Bożemu, dla Egipcjan oznaczała zagładę. Po tym wydarzeniu Mojżesz śpiewa Bogu pieśń pochwalną (por. Wj 15). Kiedy milknie śpiew mężczyzny, wysławianie Pana kontynuuje Miriam wraz z innymi kobietami. W przyszłości, idąc za jej wzorem, to kobiety będą opiewały wszelkie niezwykłe zwycięstwa. Miriam idzie naprzód, pełna sił mimo podeszłego wieku, z bębnem w ręku podejmując śpiew brata i pozwalając kobietom wyrazić w tańcu cześć dla Boga. Siostra Mojżesza jest urodzoną przywódczynią i kobiety idą za nią w niekończącej się wędrówce przez pustynie, a ich śpiew staje się dla innych wielką pomocą. Miriam nie zmusza żadnej z kobiet do tego, aby wraz z nią podjęła śpiew; one czynią to, co czyni siostra Mojżesza, w sposób dla siebie naturalny wyznaczając im drogę, którą powinny kroczyć. Śpiewając łatwiej iść i mniej miejsca w głowie zostaje na myślenie, a to czasami jest sprzyjające. A jakże często konieczne jest wzajemne dodawanie sobie odwagi i przypominanie o wierności Bogu. Kiedy nieposłuszeństwo Izraelitów grozi beznadziejnym zakończeniem wędrówki, kobiety podejmują śpiew przypominając całemu ludowi o wielkich dziełach, które uczynił Pan. Z tego śpiewu nie tylko kobiety, ale wszyscy Izraelici czerpią nową odwagę do kontynuowania wędrówki.

Z powyższego opisu wyłania nam się obraz kobiety idealnej, obdarowanej przez Boga darami, które potrafi wykorzystać dla dobra Narodu Wybranego. Ale czy istnieją idealne kobiety? No cóż, idealny jest tylko Bóg. Jednak poprzez wady, które wraz z upływem czasu ujawniają się w charakterze Miriam, może ona stać się nam bliższa. Księga Liczb (por. Lb 12) mówi o konflikcie pomiędzy rodzeństwem, który zainicjowała siostra Mojżesza, a którego przyczyną był ślub jej młodszego brata z cudzoziemką (por. Wj 2, 15-22). Innym jednak, ważniejszym powodem sporu było – według rodzeństwa – wywyższenie Mojżesza przez Boga (por. Lb 12, 2). W relacjach pojawia się zawiść, która jest wyrazem pychy, a która jak wiemy jest przyczyną wszystkich innych grzechów. Dlatego widząc zachowanie Aarona i Miriam Bóg „wzywa ich na dywanik” i wyjaśnia swój stosunek do Mojżesza oraz jego pozycję w Narodzie Wybranym (12, 3-8).

Bóg zawsze daje człowiekowi możliwość, aby ten najpierw myślał o bliźnim, a dopiero później o sobie. Jeśli postępuje w ten sposób, jest szczęśliwy, i zostaje przez Boga ubogacony. Jeśli natomiast człowiek stawia samego siebie w centrum wszystkiego, a zamiast dawać chce tylko otrzymywać, staje się on ubogi i samotny.

Ucz się zamiast oceniać

Konsekwencją buntu rodzeństwa jest kara, która dotyka jego inicjatorkę: ciało Miriam pokryte zostaje trądem, najokropniejszą z cielesnych chorób. W tym momencie z pomocą siostrze przychodzi Mojżesz, który wstawia się za nią u Boga. Owocem tej rozmowy jest skrócenie kary do siedmiu dni, w czasie których kobieta pozostaje wyłączona ze wspólnoty i musi przemyśleć swoje zachowanie. Co ciekawe Izraelici zamiast ruszyć w dalszą drogę solidaryzują się z kobietą i czekają na jej powrót. Jak wyglądają dalsze losy siostry Mojżesza? Tego nie wiemy. Kolejna wzmianka o Miriam, którą odnajdujemy w Piśmie Świętym, dotyczy jej śmierci.

 „Chwałą Boga jest człowiek żyjący (…)” pisał św. Ireneusz z Lyonu, ale ten sam człowiek może też bardzo zbłądzić. Miriam zmieniała się stopniowo i w pewnym momencie postanowiła, że sama będzie o sobie decydowała. Zamiast Boga w centrum swojego życia postawiła siebie i dlatego – dla jej własnego dobra – Bóg musiał zareagować.

Historia Miriam jest dana Tobie i mnie po to, abyśmy mogły się z niej czegoś nauczyć, a nie oceniać; abyśmy mogły wyciągnąć wnioski i skorygować nasze życia.

Anna Gładkowska

Tekst opublikowano w numerze 3/2019 dwumiesięcznika “Któż jak Bóg”