Najstarsze sanktuarium Michała Archanioła. Miejsce objawień i uzdrowień

Największy ośrodek kultu św. Michała w Bizancjum znajdował się nieopodal Konstantynopola, na północnych obrzeżach stolicy i był znany jako miejsce objawień Archanioła i uzdrowień dokonujących się za jego wstawiennictwem. Wszystko wskazuje na to, że powstał on za czasów Konstantyna Wielkiego, pierwszego cesarza rzymskiego, który na początku IV wieku zakończył prześladowania chrześcijaństwa i uznał je za „religię dozwoloną”.

Musiał on powstać równolegle z założeniem Konstantynopola. Gdy bowiem Sozomen w Historii kościelnej napisanej około 440 roku opisywał założenie Drugiego Rzymu i budowę nowych kościołów w tym mieście, włączył także informację o powstaniu nowego kościoła pod wezwaniem Archanioła Michała, zbudowanego niedaleko miasta, w miejscowości Hestiae. Historyk dodał również, że ten ośrodek szybko stał się „najbardziej znany zarówno dla obcych jak i dla mieszkańców miasta – opinia co do tego jest zgodna”. Przybywali tam liczni pielgrzymi, o czym Sozomen żyjący w Konstantynopolu dobrze wiedział, gdyż sam go nawiedzał i tam doznał, jak pisze, „wielkiego dobrodziejstwa”. Tłumaczył także, dlaczego ten kościół i to miejsce otrzymały nazwę „Michaelion” czyli sanktuarium św. Michała:

„jak lud święcie wierzy, miał się tam ukazać Michał, arcyposłaniec

Boży. I ja sam także, doznawszy wielkiego dobrodziejstwa,

zgadzam się całkowicie, że to prawda. Zresztą dowodzi tego przeżycie

również i przez innych całego szeregu namacalnych faktów.

Oto bowiem jedni zaskoczeni strasznymi wypadkami czy

niebezpieczeństwami, przed którymi nie ma ucieczki, drudzy

nękani chorobami i niespotykanymi cierpieniami, pomodliwszy

się tam do Boga, znajdowali wyzwolenie od nieszczęść”.

Sozomen podkreśla, że pielgrzymi modlili się tam „do Boga” za wstawiennictwem św. Michała Archanioła, „arcyposłańca Bożego” i otrzymywali łaski. Sam był ich naocznym świadkiem, a o wielu słyszał. Długo byłoby opisywać – dodał – liczne przypadki uzdrowień, krótko przedstawił dwa. Jeden dotyczył niejakiego Akwilinusa, którego Sozomen znał jako obrońcę sądowego i spotykał go na rozprawach sądowych.

Gdy Akwilinus był bardzo chory i lekarze byli bezradni, on, „na poły już martwy polecił domownikom, aby go zanieśli do tego kościoła” św. Michała, i „kiedy tam leżał, objawiła mu się nocą jakaś istota niebiańska obdarzona mocą” i poleciła mu, jakie lekarstwo ma zażywać.

I po przyjęciu tego leku, szybko ozdrowiał. Drugi przypadek dotyczył Probianusa, jednego z nadwornych lekarzy cesarskich, który „nękany ciężkim bólem nóg” w tymże ośrodku „uwolnił się od cierpień, a ponadto dostąpił z łaski Bożej cudownego wprost widzenia”. Dzięki temu widzeniu przyjął prawdę, którą wcześniej odrzucał, że „krzyż Chrystusowy stał się przyczyną powszechnego zbawienia”[1]. Sanktuarium św. Michała od początku było miejscem nie tylko uzdrowienia, ale także nawrócenia i przyjęcia chrześcijaństwa.

Najstarsze Sanktuarium Św. Michała Archanioła

Zatem historyk Sozomen, który znał sanktuarium św. Michała z własnego doświadczenia, był przekonany, że jego powstanie łączy się z początkami Konstantynopola. Należy zatem przyjąć, że zaczęło ono funkcjonować około 330 roku. Można je uznać – jak zauważa znany bizantynolog Cyril Mango – za „najstarsze spośród poświadczonych i udokumentowanych sanktuariów św. Michała w świecie chrześcijańskim”[2].

Jedynie Sozomen określa miejsce, gdzie powstał Michaelion, jako Hestiae, inne źródła bizantyńskie nazywają je Sostenion albo Anaplus. Badacze często przyjmowali, że cesarz Konstantyn ufundował dwa sanktuaria ku czci św. Michała: w Sostenion i Anaplus. Faktycznie, chodzi o jeden Michaelion w miejscowości Sostenion, w regionie Anaplus.

Rozwijał się on od czasów Konstantyna Wielkiego i szybko stał się znanym centrum kultowym odwiedzanym przez licznych pielgrzymów. Jest znaczące, że ośrodek ten znany przede wszystkim jako miejsce uzdrowień za przyczyną św. Michała. Taką rolę pełniły także inne bizantyńskie sanktuaria tego Archanioła. Ta była jego nowa rola, mianowicie jako „lekarza”, która rozwinęła się w tradycji bizantyńskiej. Wynikało to z jego funkcji jako opiekuna pomagającego wyzwolić się od wszelkiego zła, duchowego i fizycznego, ale, jak zobaczymy dalej, miała także swoje podłoże biblijne. Ale sanktuarium w Sostenion miało też drugą funkcję: Archanioł był tam czczony jako obrońca i opiekun pierwszego chrześcijańskiego cesarza i jego następców, wspomagając ich w walce z wrogami wiary[3].

Już Sozomen pisał, że miał tam „ukazać się” Michał, arcyposłaniec Boży. Chodziło o „ukazanie się” cesarzowi Konstantynowi, jak podawał kronikarz Jan Malalas w połowie VI wieku. Według Malalasa ośrodek ten powstał w wyniku widzenia, jakiego doświadczył tam Konstantyn Wielki: gdy zawładnął on Byzantionem, czyli miejscem, na którym powstał Konstantynopol, tamże na miejscu dawnej świątyni pogańskiej cesarz zobaczył monumentalny posąg, dopatrywał się w nim postaci chrześcijańskiej, ale nie mógł się dowiedzieć, kogo on przedstawia lub komu jest poświęcony. W nocy ukazał się cesarzowi anioł i powiedział, że jest to Archanioł Michał, wspomożyciel chrześcijan, który pomógł mu w zwycięstwach nad wrogami. Po tym widzeniu cesarz polecił wybudować tam miejsce modlitwy poświęcony „świętemu Michałowi Archaniołowi” i polecił nazwać to miejsce Michaelion[4]. To objawienia miało mieć miejsce po bitwie pod Chrysopolis (18 września 324 r.), w której Konstantyn pokonał Licyniusza. Wtedy Michał Archanioł oznajmił cesarzowi, że to dzięki jego pomocy pokonał on tyrana[5].

Jeśli Konstantyn był przekonany, że pokonał Licyniusza dzięki pomocy Michała, to temu Archaniołowi poświęcił nowo założone przez siebie miasto. Obrzęd wyznaczenia granic nowego miasta odbył się 8 listopada 324 roku. Dlatego co roku w tym dniu obchodzono rocznicę założenia Konstantynopola. Te obchody 8 listopada przekształciły się stopniowo w święto Michała Archanioła, które weszło na stałe do kalendarza liturgicznego kościoła konstantynopolitańskiego, a potem do kalendarza syryjskiego czy koptyjskiego[6].

Ks. prof. Józef Naumowicz, Kult św. Michała Archanioła w tradycji bizantyńskiej, [w:] Michał Archanioł. Dzieje kultu i duchowość , praca zbiorowa pod redakcją Herberta Oleschko i ks. Krzysztofa Pelca CSMA, Michalineum, Marki 2022, s. 36-39

Artykuł pochodzi z nowowydanej książki pt: „Michał Archanioł. Dzieje kultu i duchowość”


[1] Sozomen, Historia kościelna 2,3, tłum. S. Kazikowski, Warszawa 1989, s. 87-88.

[2] 59 C. Mango, St. Michael and Attis, „Deltion tes Christianikes Archaiologikes Hetaireias”, nr 12 (1984-1986), s. 51-52 [40-62]. O lokalizacji sanktuarium: V. Casamiquela Gerhold, Constantino el Grande y las Iglesias de San Miguel en Anaplous y Sosthenion. Algunas notas sobre su localizacion, „Cuadernos Medievales”, nr 30 (2021), s. 14-36.

[3] Te dwa aspekty kultu Michała Archanioła jako „lekarza i wodza” [zastępów niebiańskich] wyrożnia: J.P. Rohland, Der Erzengel Michael: Arzt und Feldherr. Zwei Aspekte des vor – und fruhbyzantinischen Michaelkults, Leiden 1977.

[4] Jan Malalas, Chronographia 4,13 (ed. J. Thurn, „Corpus Fontium Historiae Byzantinae„, 35); G. Peers, The Sosthenion near Constantinople: John Malalas and Ancient Art, „Byzantion”, nr 68, 1 (1998), s. 110 –120.

[5] Tak pisał bizantyński historyk Kościoła Nikefor Kallistos, Historia ecclesiastica 7, 50, PG 145,1328-1332. Autor ten żył w XIV w. był kapłanem w kościele Mądrości Bożej w Konstantynopolu i zapewne znał Michaelion z autopsji. O Malalasie i innych autorach bizantyńskich, zob. O. Jurewicz, Historia literatury

bizantyńskiej, wyd. 2, Ossolineum, Wrocław 2007.

[6] M. Tycner, Fundacja Konstantynopola 8 listopada 324 roku i jej chrześcijańskie konotacje [w:] U schyłku starożytności. Studia źródłoznawcze, 12 (2013), s. 43-72; Ph. Bruggisser, L’archange Michel et le fondateur de Constantinople : miracle ou mirage?, „Byzantion”, nr 73, 2 (2003), s. 543-546.