Repertuar tegorocznych warsztatów obracał się wokół pieśni Maryjnych, wśród których znalazły się utwory takie jak Zawitaj KrólowoTobie wznawiamy, czy Miłosierdzia Królowo. Warsztat muzyczny uczestników doskonalili Piotr Pałka, Hubert Kowalski, Paweł Bębenek i Adam Motyczyński.

 

Warsztaty są dowodem na to, że w każdym wieku można zacząć przygodę z Panem Bogiem. Przez muzykę wyrażamy siebie i swoje uczucia – dzieliła się z nami jedna z uczestniczek warsztatów. Na warsztatach spotkało się kilka pokoleń – od najmłodszych uczennic szkoły podstawowej po ich rodziców i nauczycieli.

 

Emilia, Jakub, Daria i Marysia przyjechali z parafii bł. Michała Kozala w Gnieźnie. Zdobyte na warsztatach umiejętności chcą wykorzystywać podczas prób prowadzonej przez nich scholi dziecięcej i swojego zespołu. W rozmowie podzielili się przemyśleniami na temat warsztatów:

 

Muzyka jest naszym udzieleniem się w liturgii. Możemy wyrazić swoje emocje i uczestniczyć w liturgii, a nie tylko być obserwatorami. Dzięki muzyce liturgia bardziej trafia do ludzi i dzięki niej jesteśmy bardziej wrażliwi. Muzyka jest uzupełnieniem liturgii, dzięki niej można poczuć się jak w niebie. Aniołowie z pewnością śpiewają pięknie, ale na pewno nam przybliża to Boga. 

Muzyka liturgiczna musi być piękna i wyrażać uwielbienie. Być spokojna i pomagać w modlitwie. Na przykład podczas adoracji można pozwolić sobie na większą swobodę niż na mszy świętej.

 

Swoje umiejętności doskonalił także zespół Dio Forte z Słupna. Przedstawiciele chóru przyjechali wraz ze swoim dyrygentem, który podzielił się z nami doświadczeniem z warsztatów:

 

Jestem tu także po to, aby podpatrywać muzyków. Mamy tu do czynienia z ludźmi z dużym doświadczeniem muzycznym i z doświadczeniem pracy z zespołami. Środki jakich używają i warsztat, który prezentują jest czymś, czego można się od nich uczyć, bo są mistrzami w tej dziedzinie. Poznaję nowe utwory, pięknie zaaranżowane, z którymi się zaprzyjaźniam. Każdy utwór, który trafia do repertuaru naszego chóru ma swoją historię.

 

Nie ma znaczenia, czy ktoś miał z tym wcześniej do czynienia, czy nie. Wystarczy, że staję w pewnej otwartości. Istotne jest stworzenie, klimatu, w którym każdy może czuć się bezpiecznie i nie boi się otworzyć i to sprawia, że możemy odkrywać rzeczy, które mieliśmy w sobie, ale nigdy nie używaliśmy wcześniej. Bóg nas obdarzył bardzo hojnie, trzeba do tego sięgać, aby doświadczać Jego bliskości i oddawać Mu chwałę.

 

Karolina: Dla mnie te warsztaty są ważne od strony duchowej. Nie spodziewałam się, że będzie tu tyle modlitwy. Myślałam, że głównie będziemy śpiewać, ćwiczyć emisję głosu, ale nie wiedziałam, że codziennie będzie Eucharystia, jutrznia. To ważne dla mnie doświadczenie.

Dla mnie śpiew jest bardzo ważny, śpiewając Bogu uwielbiam Go, to jest moja najlepsza forma uwielbienia, dlatego obecność tutaj jest bardzo dobrym przeżyciem.

 

Ks. Maksymilian Wójtowicz CSMA, który przyjechał wraz z grupą młodzieży z Gniezna, tak podsumowuje ten czas:

 

Uważam, że takie warsztaty muzyczne dla młodzieży są bardzo potrzebne. Pan Piotr Pałka prowadził w naszym seminarium chór, na który jako klerycy nie zawsze chcieliśmy chodzić, a teraz po latach, kiedy widzę jak młodzież pięknie śpiewa, to dusza się raduje, że są tacy ludzie, którzy chcą coś zrobić dla Pana Boga. Tu czuć ducha. Po ośmiu godzinach śpiewu uczestnicy wchodzą do kaplicy mają jeszcze siłę wspaniale zaśpiewać  i oddać cześć Jezusowi i Matce Bożej.