Modlitwa za złe duchy

Dlaczego nie modlimy się za złe duchy?

Dlaczego nie modlimy się za złe duchy? Czy powinniśmy to robić?

Elżbieta

ks. Zbigniew Baran CSMA, egzorcysta: Człowiek grzeszy ciągle, a Pan Bóg ciągle jest mu gotów wybaczać. Diabeł zgrzeszył raz, a grzech jego trwa po wszystkie czasy. Rzeczywiście, pozornie może się wydawać, że jest w tym pewna Boża niesprawiedliwość.

Poznanie ludzkie jest niezwykle ograniczone, determinowane przez zmysły i wiele czynników zewnętrznych. Natura diabelska jest wyższa, anielska; Bóg mu jej nie odebrał. Poznanie diabelskie jest więc nieporównywalnie pełniejsze od ludzkiego.

Buntując się przeciw Bogu, diabeł doskonale wiedział, co robi. Jego bunt miał charakter absolutny i trwa po dziś dzień. W diable nie ma nawet iskry żalu czy woli nawrócenia. To nie Bóg jest więc niesprawiedliwy, ale tak a nie inaczej wybrał diabeł ze wszystkimi tego konsekwencjami. O człowieku, z jego niższą naturą, nie można zaś powiedzieć, że grzesząc, doskonale wie, co robi. Dlatego aż do swojej śmierci ma on szansę nawrócenia.

Modlitwa za złe duchy nie ma więc sensu, w ich wieczności nic już nie może się zmienić. Mam wręcz obawę, że do człowieka, który próbowałby to robić, mógłby „przykleić się” diabeł, zyskując większy dostęp do jego życia. Wiele jest innych, niezwykle ważnych intencji, które wymagają naszej modlitwy i na nich powinniśmy się skupiać.