Jak Dawid przed Panem

Któż z wierzących nie zna tego bohatera Starego Testamentu, który wołał do Pana z głębi swego grzechu i prosił, by Stwórca stworzył w nim serce czyste i odnowił moc ducha (por. Ps 51)? Bóg miał w nim upodobanie, bo On odpoczywa w sercu pokornym i skruszonym…. Przeżywamy kolejny rok zmagań o wiarę, o chleb powszedni, o pokorną miłość Boga, bliźniego i samego siebie. Usiądźmy przed Bogiem jak Dawid i popatrzmy na miniony czas jako na czas wyjątkowej łaski. Powierzmy siebie naszemu Panu, abyśmy mogli dobrze wejść w Rok Św. Michała Archanioła tzn., abyśmy wraz z aniołami wołali: Któż jak Bóg, i odważnie walczyli z demonem pychy, który jest ojcem kłamstwa. Demon zawsze woła w nas i wokół nas: „non serviam”. Można go pokonać Słowem Boga, w Imię Jezusa Chrystusa. Przykład tej skutecznej walki zostawił nam sam Odkupiciel, który przeszedł zmaganie z szatanem na pustyni, a także w czasie męki. Dlatego razem ze św. Michałem i w jego obecności pochylmy się nad tekstem biblijnym i rozważajmy go z wiarą. Niech św. Michał ocala w nas te święte Słowa, niech on będzie dla nas szkaplerzem osłaniającym Boże drogi i Jego plan. Wejdźmy więc z pokorą w modlitwę. 1 Usiądź przed Twoim Bogiem ze świadomością, że minione wydarzenia: zarówno radosnych zaślubin, odpoczynku i trudnych doświadczeń (jak np. śmierć najbliższych) były dla Ciebie czasem zbawienia. Bóg każdego dnia, każdej godziny miał wierną „Pamięć” przymierza, jakie zawarł ze mną i z Tobą na chrzcie świętym, w którym zanurzył nas w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Zadziw się, jak Dawid, i módl się Jego modlitwą: Otwórzmy razem Biblię: (2Sm 7, 8-9;18-20) A teraz przemówisz do sługi mojego, Dawida:
To mówi Pan Zastępów: Zabrałem cię z pastwiska spośród owiec, abyś był władcą nad ludem moim, nad Izraelem. I byłem z tobą wszędzie, dokąd się udałeś… Poszedł
więc król Dawid i usiadłszy przed Panem, mówił: „Kimże ja jestem, Panie mój, Boże, i czym jest mój ród, że doprowadziłeś mię aż dotąd? Ale to było jeszcze za mało w Twoich oczach, Panie mój, Boże, bo dałeś zapowiedź tyczącą domu sługi swego na daleką przyszłość, do końca ludzkich pokoleń, Panie mój, Boże. Cóż więcej może powiedzieć do
Ciebie Dawid? Ty sam znasz swego sługę, Panie mój, Boże”. Pytaj Pana: Kimże ja jestem, kim jest moja rodzina, że mnie wybrałeś, że tyle mi powierzyłeś tajemnic na modlitwie, wyprowadziłeś mnie z tylu sytuacji, które przypominały biblijny Egipt, tyle grzechów mi darowałeś, tyle przebaczeń mi ofiarowałeś, z tylu zagrożeń uratowałeś moją duszę, gdy moje powołanie chrześcijańskie przechodziło próbę? Kimże ja jestem, że doprowadziłeś mnie aż dotąd? 2 Wejdź w modlitwę uwielbienia i dziękczynienia, pomagając sobie tekstem Słowa Bożego: (Ps 77,12-15), (Ps 13,6) Bóg był zawsze wierny, Bóg pamiętał o tym, co nam przyrzekł, ale nasza kondycja po grzechu pierworodnym prowadzi nas na drogi odchodzenia od Pana. Bóg zna moje i Twoje relacje z ludźmi, wszystkie zmagania w tej dziedzinie, On wszystko wie…. On chce darować nam dług i wylać na nas swoje miłosierdzie. Chodzi tylko o to, byśmy stanęli przed Nim z sercem ubogim, wprost dziecięcym i opowiedzieli Mu to, co nie wyszło nam w miłości. Przedłóżmy Jezusowi te momenty, w których piliśmy wodę życia nie z czystego źródła Jezusowego Serca, Historia biblijnej miłości Boga do człowieka (4) Jak Dawid przed Panem ale z innych „źródeł”. Te źródła nie mają w sobie życia wiecznego. Usłyszę w sobie Słowa mojego Boga: Bo podwójne zło popełnił mój naród: opuścili Mnie, źródło żywej wody, żeby wykopać sobie cysterny, cysterny popękane, które nie utrzymują wody. Czy Izrael jest może sługą albo niewolnikiem z urodzenia? (Jr 2,13) i (Mi 7,19) 3 Bóg na drodze naszej historii podarował
nam też udział w swoim Paschalnym cierpieniu. Miało ono zawsze jeden cel, aby doprowadzić Twoje i moje serce do takiej gotowości, aby Jezus mógł w nim spożyć
swoją Paschę, aby mógł powtórzyć swoje dzieło zbawienia. Co myślisz dziś o cierpieniu, które spotkało Cię na drodze? Do czego wychowywał Cię przez to Twój Bóg? Jaka prawda objawiła się o Twoim sercu? Czy byłeś i jesteś w stanie pośród tych wydarzeń mówić: „Któż jak Bóg”? I razem z Dawidem rozmawiać z Panem tak, jak on to czynił? Posłuż się znów jego modlitwą i wołaj o Ducha Świętego, aby modlił się w Tobie: Cóż więcej może powiedzieć do Ciebie Dawid? Ty sam znasz swego sługę, Panie mój, Boże. Przez wzgląd na Twoje słowo i życzenie Twego serca uczyniłeś całe to wielkie dzieło, aby pouczyć swego sługę. Przeto wielki jesteś, o Panie, Boże, nie ma nikogo podobnego Tobie, i nie ma Boga oprócz Ciebie, według tego wszystkiego, co usłyszeliśmy na własne uszy… Teraz więc, o Panie, Boże, niech trwa na wieki słowo, któreś wyrzekł o słudze swoim i jego domu, i czyń, jak powiedziałeś, ażeby na wieki wielbione było imię Twe słowami: Pan Zastępów jest Bogiem Izraela. A dom twego sługi, Dawida, niech będzie trwały przed Tobą (2Sm 7,20-26).
4 Wciąż grozi nam grzech samowystarczalności i niezależności od Boga, tak jak upadłym aniołom i pierwszemu człowiekowi, a tak naprawdę, to Bóg w Jezusie Chrystusie buduje dom mojego i Twojego życia. To On daje mi aniołów i świętych na drodze doczesności, abym mogła dojść do Jego Domu, w którym czekają na mnie Jego miłosierne ramiona. Jakaż to łaska mieć taką świadomość, że Ojciec w Jezusie Chrystusie w tej chwili wyciąga swoją dłoń i błogosławi mnie na kolejny odcinek drogi, na chwile zmagań i zwycięstw w Roku św. Michała Archanioła. Bóg w Jezusie Chrystusie wypełnił także w moim życiu tę pokorną modlitwę Dawida, którego wybrał jako pasterza owiec. Niech św. Michał wspiera
mój dom, aby nie stał się on domem wewnętrznie skłóconym, bo takie królestwo nie może się ostać. Tyś bowiem, o Panie Zastępów, Boże Izraela, objawił swemu słudze, mówiąc:
Zbuduję ci dom. Stąd to sługa Twój ośmiela się zwrócić do Ciebie z tą modlitwą. Teraz Ty, o Panie mój, Boże, Tyś Bogiem, Twoje słowa są prawdą. Skoro obiecałeś swojemu słudze to szczęście, racz teraz pobłogosławić dom swojego sługi, aby trwał przed Tobą na wieki, boś Ty, mój Panie, Boże, to powiedział, a dzięki Twojemu błogosławieństwu
dom Twojego sługi będzie błogosławiony na wieki. (2Sm 7, 27 -29)

s. Leonia Przybyło – michalitka

 

Artykuł ukazał się w Któż jak Bóg 6/2007