Kult św. Michała Archanioła w Polsce nabrał w ostatnich latach szczególnego znaczenia. Trwająca peregrynacja figury św. Michała Archanioła z Góry Gargano w znacznym stopniu ożywiła go, bowiem jak pisał bł. Bronisław Markiewicz, założyciel michalitów, pomimo, że św. Michał zaraz po Najświętszej Maryi Panny zajmuje w liturgii drugie miejsce, to niewielu ma czcicieli. Cieszy fakt, że w samym Zgromadzeniu Michalitów bardziej niż kiedykolwiek zaczęto podkreślać angelologiczny rys duchowości, do czego zapewne przyczyniła się wspomniana peregrynacja czy promocja Szkaplerza św. Michała Archanioł, który wg udokumentowanych zapisów przyjęło w Polsce ponad 250 tys. osób.

Niedawno odbyłem swoją pielgrzymkę do Miejsca Piastowego, Sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza. Długo rozmawiałem z tamtejszym przełożonym, ks. Antonim Tyńcem CSMA, który rozpoczął budowę kaplicy św. Michała. Jak mi mówił, w niej zostanie umieszczona figura Księcia Archaniołów – kopia figury z Góry Gargano. Pomyślałem, że można by wprowadzić pewne charakterystyczne zmiany. Dlaczego np. figura św. Michała nie mogłaby być wyposażona w miecz – Szczerbiec?

Miecz ten ma swoistą symbolikę. Na jego głowicy umieszczono monogram z literami Α i Ω, jako prawdy, że Bóg jest Początkiem i Końcem. Widnieje tam także napis w języku łacińskim: Haec figura valet ad amorem regum et principum iras iudicum (Ten znak umacnia miłość królów i książąt, a gniew sędziów). Na jelcu Szczerbca wygrawerowan odrugi tekst w języku hebrajskim, zapisany jednak łacińskimi literami: Con citomon eeve Sedalai Ebrehel (Żarliwą wiarę wzbudzają imiona Boga Sedalai i Ebrehel), a także łaciński napis: Quicumque hec nomina Dei secum tulerit nullum periculum ei omnino nocebit (Ktokolwiek te imiona Boga ze sobą nosić będzie, temu żadne niebezpieczeństwo w ogóle nie zaszkodzi).

Nie jest to jedyna symbolika tego miecza. Możemy zobaczyć na nim jeszcze znaki 4 Ewangelistów oraz hebrajską literę Tau, nawiązującą do znaku jaki Żydzi umieszczali na swoich domach podczas Paschy, która poprzedziła ich wyjście z Ziemi Egipskiej. Gdy Anioł Śmierci przechodził przez Egipt omijał domy z tym znakiem namalowanym krwią z baranka paschalnego. Owa tauka to figura krzyża Chrystusa, który jako Baranek ofiaruje się za grzechy świata.

Jedna z legend mówi także, że miecz ten otrzymał Bolesław Chrobry od… św. Michała Archanioła. Owszem, jest to tylko legenda (miecza pierwszy raz użyto podczas koronacji Władysława Łokietka w 1320 r.), mówiąca o zakorzenionym kulcie św. Michała w najstarszych polskich dziejach.

Kult św. Michał Archanioła związany jest z męka krzyżową i zmartwychwstaniem naszego Pana Jezusa Chrystusa. Dlatego na figurze powinien znaleźć się krzyż. Przez jego umieszczenie nawiązalibyśmy do trzeciego objawienia św. Michała Archanioła z Góry Gargano, w którym to Książę Wojsk Niebieskich polecił biskupowi udać się do groty, aby sprawować tam Eucharystię. Biskup w asyście innych kościelnych hierarchów odbył tę pielgrzymkę i gdy przybył na miejsce zobaczył przygotowany ołtarz do sprawowania Mszy św., a nad nim zawieszony krzyż, znak ostatecznego zwycięstwa w walce z szatanem.

Projekt tego krzyża, który widnieje na fotografii zrobionej przez p. Pawła Mierzejewskiego, wykonał warszawski złotnik p. Tadeusz Ciupa. W swojej formie jest to lednicka stauroteka, pamiątka chrztu naszej Ojczyzny z 966 r. Na awersie krzyża widniałby chrystogram w formie akronimu oraz napis Nika. Chrystogram ICHC to skrót greckich słów Jezus (IHCOYC) Chrystus (XPICTOC), zawierający pierwszą i ostatnią literę obu wyrazów, a przez dopełnienie kolejnym napisem u dołu krzyża Nika – Zwycięzca wskazuje on po raz kolejny na Jezusa, który na krzyżu pokonał szatana.

Sam napis Nika nawiązuje także do dziejów naszej Ojczyzny. Wg archeologów i historyków jeden z najstarszych zabytków piśmienniczych odnalezionych na polskich ziemiach pochodzi z grodziska w Podebłociu (Mazowsze, gmina Trojanów). Odnaleziono tam przeszło 1000 fragmentów różnych naczyń i gliniane tabliczki z końca VIII lub początku IX wieku. Na jednej z nich widnieje monogram imienia Chrystusa z literą N – Iesos Christos Nika – „Jezu Chryste Zwyciężaj”. Przy ramionach projektowanego krzyża widnieją ośmioramienne gwiazdy. One także mają swoją symbolikę. Nawiązują do „ósmego dnia tygodnia”, czyli do Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Na rewersie krzyża zamieszczono medalik szkaplerzny św. Michała z łacińskim napisem fragmentu modlitwy tzw. małego egzorcyzmu: „Św. Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce”, który ułożył papież Leon XIII. Oprócz tego tekstu widniałyby tam także inne inskrypcje: Quis ut Deus – to imię własne św. Michała, które oznacza „Któż jak Bóg” oraz Temperantia et Labor – „Powściągliwość i Praca” – jako praktyczna realizacja michalickiego charyzmatu.

Na krzyżu widniałyby zatem napisy w dwóch językach: greckim i łacińskim. Połączenie ich w jednym znaku kieruje nas do Kościołów Wschodu i Zachodu, które pomimo obecnego zgorszenia podziału w odpowiednim czasie, który Pan Bóg wyznaczy, zmierzą do jedności podzielonej wspólnoty.

Całość wspomnianego krzyża jako relikwiarza dopełniłoby umieszczenie w nim relikwii Krzyża Świętego.

Pozostała jeszcze do omówienia korona. I tu moglibyśmy nawiązać do piastowskich tradycji odtworzenia tej korony, która w powszechnym nazewnictwie nazywana jest Koroną Chrobrego. Jej oryginał zrabowali Prusacy podczas zaborów, aby i przez ten barbarzyński postępek pogrążyć dumny polskich naród. Kilka lat temu została ona odtworzona i jej kopia mogłaby ozdabiać figurę św. Michała, nawiązując także do tytułu Matki Bożej – Królowej Korony Polskiej, której figura znajduje się także we wspomnianym Sanktuarium.

I jeszcze ostania rzecz. Na figurze, u jej dołu, można by zamieścić herb wg projektu bł. Bronisława Markiewicza, który w tarczy herbowej zamieścił postaci Matki Bożej, Michała Archanioła i św. Andrzeja Boboli. Widniejący na zdjęciu herb wykonał i umieścił w kaplicy Drukarni i Wydawnictwa Michalineum w Markach michalita, ks. Tadeusz Stawiarski.

ks. Marcin A. Różański CSMA