„Znajdujemy małżeństwo poligamiczne, w którym dzieje się wiele zła. A jednak Bóg wybiera je na zarodek dwunastu plemion rodu Mesjańskiego, który da światu Zbawiciela. Tutaj widać, że Bóg posługuje się ludźmi takimi, jakimi są”.

Henry L. Halley

 

Lea leżała cicho spowita w ciemność nocy. «A co będzie, kiedy Jakub zorientuje się, że nie jestem Rachelą, drugą z sióstr, za którą służył on mojemu ojcu? (por. Rdz 29,15-20). Co się wtedy ze mną stanie?». Mimo wielu pytań dotyczących przyszłości, kobieta nie miała odwagi wyjaśnić Jakubowi kim jest naprawdę. Kiedy nastał poranek, a do namiotu, w którym Jakub spędził pierwszą noc ze swoją żoną, zaczęły wkradać się słoneczne promienie, zaskoczony mężczyzna odkrył prawdę (por. Rdz 29,25). Oszukany i wykorzystany, drżąc z gniewu, stanął on przed Labanem, rzucając mu w twarz kolejne pytania i domagając się odpowiedzi (por. Rdz 29,25). Jakie były zamiary Labana, który postanowił oddać Jakubowi Leę zamiast Racheli (por. Rdz 29,23)? Czy była to dla kobiety jedyna możliwość zamążpójścia? Czy Laban chciał w ten sposób podkreślić swoją władzę nad siostrzeńcem Jakubem? Tego nie wiem.

 

Jednak przypomnij sobie o czym pisałam w poprzednim numerze „Któż jak Bóg?”, opisując jak Jakub za namową swej matki Rebeki podstępem uzyskał błogosławieństwo od umierającego ojca. To było oszustwo polegające na zamianie. Izaak wierzył, że błogosławi pierworodnego Ezawa, gdy tymczasem był to Jakub, który, jak widzisz, nie jest niewiniątkiem. Jednak teraz oszust został oszukany, pobity własną bronią.

 

Czy Ty zostałaś kiedyś przez kogoś oszukana i wykorzystana? Jak wówczas zareagowałaś? A może to Ty byłaś lub jesteś osobą, która oszukuje innych ludzi, aby osiągnąć zamierzony cel?

 

Walka o miłość

 

Jednak póki co rozpoczęły się pierwsze dni małżeństwa Lei i Jakuba (por. Rdz 29,28). Dni, w których miała ona męża dla siebie tylko pozornie, ponieważ jego myśli stale krążyły wokół Racheli. Niezrażona brakiem zainteresowania ze strony męża Lea stara się robić wszystko, by zasłużyć na miłość Jakuba.

 

Z kim i o co rywalizujesz w swoim życiu? Na czyją miłość starasz się zasłużyć? Jakich forteli używasz, aby osiągnąć swój cel?

 

Małżeństwo Lei niezbyt było podobne do związku o jakim myślał Bóg stwarzając pierwszych ludzi dla siebie nawzajem. Stwórca chciał, aby małżeństwo było związkiem jednej kobiety i jednego mężczyzny (por. Rdz 2,24). Ale wśród ludzi pojawił się zwyczaj posiadania kilku żon, a przodkowie narodu izraelskiego nie stanowili tutaj wyjątku. Jaka była tego przyczyna? Wraz z upływem czasu, zaburzenia relacji z Bogiem i innymi ludźmi na skutek grzechu, nieładu emocjonalnego, różnych czynników społeczno – kulturowych kobieta została pozbawiona godności. Od tamtej pory każda z kobiet stawała się wyłączną własnością mężczyzny, który mógł mieć – jeśli chciał – kilka żon, których dni upływały na walce o poczucie własnej wartości, miłość męża i dzieci.

 

Po tym jak minął weselny tydzień Laban zgodnie z obietnicą złożoną wzburzonemu Jakubowi daje mu za żonę drugą ze swoich córek, Rachelę (por. Rdz 29,26-27). Ceną za Rachele jest kolejne siedem lat służby, do których zobowiązuje się syn Izaaka. Mimo iż mijały kolejne lata, w sercu Jakuba nie było miejsca dla Lei (por. Rdz 29,30). Lecz Bóg widząc smutek pierwszej żony Jakuba postanowił jej pobłogosławić. Pamiętam jak kiedyś przeczytałam zdanie, że „kiedy Bóg zamyka jedne drzwi, to w zamian otwiera inne”. Dla Lei Stwórca otworzył drzwi macierzyństwa (por. Rdz 29,31). Boże błogosławieństwo, które Jakub podstępnie uzyskał od swego ojca teraz realizuje się na zadziwiających dla nas drogach. To przez Leę – żonę, której Jakub skąpi miłości, on sam staje się ojcem kolejnych synów i jedynej znanej nam z imienia córki, Diny (por. Rdz 30,21). Jak widzisz, Bóg potrafi pisać prosto na krzywych linijkach ludzkiego życia.

 

Per aspera ad astra

 

Dzieci stają się dla Lei podstawą jej życia. Kiedy na świat przychodzi czwarty syn, Juda (por. Rdz 29,35), kobieta nie wie, że wraz z nim rozpoczęła się nowa epoka. To właśnie z pokolenia Judy narodzi się Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus. W rywalizację o miłość męża, poprzez starania o kolejnych potomków Lea włącza swoją niewolnicę, która rodzi Gada i Asera. I również te narodziny napełniają kobietę radością (por. Rdz 30,13).

 

Obietnica, którą Bóg dał Abrahamowi, że jego potomstwo stanie się wielkim narodem musiała się spełnić, bo Bóg w przeciwieństwie do nas nie rzuca słów na wiatr (por. Rdz 15,5-6). W tym planie ważne miejsce zajęła Lea, kobieta nieszczęśliwa w małżeństwie, która stała się matką sześciu, z dwunastu synów Jakuba, dwunastu pokoleń Izraela, ale nie zdobyła przez to miłości męża. Jednak cierpienie, którego doświadczała kobieta, stało się środkiem, którym posłużył się Bóg, aby dać podwaliny dla domu Izraela. Tęsknota Lei za miłością męża zbliżyła ją do Boga. Jej życie dzięki doświadczeniom stało się dojrzalsze i zaowocowało zaufaniem Stwórcy, który nigdy nie opuszcza człowieka. Historia Lei może dodać Ci otuchy pokazując, że miłość Boga do konkretnego człowieka może i chce zmienić się w tryskające dla innych ludzi źródło miłości i Jego błogosławieństwo dla dotkniętych cierpieniem. Mimo trudów i życiowych komplikacji Lea zajęła zaszczytne miejsce w historii zbawienia całej ludzkości.

 

Anna Gładkowska

 

 

 

Artykuł ukazał się w listopadowo-grudniowym numerze „Któż jak Bóg” 6-2017. Zapraszamy do lektury!