O dysonansie poznawczym

Wracam z podwarszawskiej parafii z poczuciem dysonansu poznawczego. Gdy otwieram gazetę, słucham radia i telewizji, to wszyscy boleją nad losem Kościoła, który mierzy się z „falą apostazji”. Wielu podobno odpłynęło od Kościoła w ostatnim roku.

Co innego widzę w kościele. Nadal są tam ludzie i mimo obostrzeń wiernie trwają przy Bogu.

Pytaniem zatem pozostaje, czy rzeczywiście wierni odpływają z kościołów, czy też po prostu przyznają się dzisiaj do tego ci, którzy byli już od dawna na „pełnym morzu” z dala od Kościoła.

ks. Mateusz Szerszeń CSMA