(Mt 21, 33-43) Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: „Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej prasę, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego kamieniami obrzucili. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: «Uszanują mojego syna». Lecz rolnicy zobaczywszy syna, mówili do siebie: «To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo». Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?” Rzekli Mu: „Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze”. Jezus im rzekł: „Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: «Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach»? Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce”.

1. Historia Izraela.

„Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej prasę, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał”.

Jak się domyślamy, gospodarzem, który założył winnicę jest Bóg.

On to powołał Abrahama i od jednego człowieka niejako stworzył naród izraelski, który stał się dla Niego narodem Wybranym.

Po Patriarchach: Izaaku i Jakubie i przebywaniu Izraelitów ok. 430 lat w Egipcie, Mojżesz wyprowadził swój naród z niewoli prowadząc go ku ziemi kananejskiej .

Kiedy Żydzi  weszli do ziemi Kanaan, nastał czas Sędziów, a później powstała monarchia z Saulem, Dawidem i Salomonem.

Niestety wielki król Salomon, słynący z mądrości, miał najgłupszego syna Roboama, który dokonał podziału w narodzie na Królestwo Północne i Judzkie.

Nie wszyscy królowie izraelscy i Judzcy byli wiernymi Bogu.

Stąd Bóg posyłał do nich proroków, aby poskramiali ich pychę. Kiedy nie słuchano proroków, a nawet ich zabijano wówczas gniew Boży objawiał się przez najazdy państw ościennych lub mocarstw, które brały Izrael w niewolę.

Na końcu Bóg posłał do swego narodu Wybranego swojego Syna, Jezusa Chrystusa, którego większa część odrzuciła zabijając Go na krzyżu.

2.       Kościół – nową „Winnicą”.

 „Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: «Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach»? Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce”.

Powyższe słowa, Pana Jezusa, o zabraniu Królestwa Bożego, jak się domyślamy na pewien czas – Izraelowi, a danie tych łask „narodowi, który wyda owoce”, dotyczą Kościoła.

Otóż, dwa tysiące lat temu, powstała nowa winnica Pańska, która zwie się – Kościół Katolicki.

Założył tę „nową Winnicę” sam Jezus Chrystus, stając się Głową Kościoła, a nas czyniąc swoim mistycznym Ciałem.

I jak widzimy, współczesnemu chrześcijaństwu grozi to samo, co dwa tysiące lat temu Żydom.

Przestajemy, jako Kościół wydawać w wielu krajach owoce.

W krajach Beneluksu, nie ma już prawie żadnych powołań, a garstka wiernych przegrywa ze świadomym niszczeniem Kościołów, których już nikt nie chce opłacać.

Patrząc więc obecnie na Europę,  widzimy powtórki z „przypowieści o winnicy”, w której najęci rolnicy chcą wyrzucić z niej Jezusa Chrystusa i Kościół Katolicki.

– na wielu uczelniach katoliccy profesorzy i wykładowcy nie maja prawa prowadzenia zajęć,

– dyskryminuje się chrześcijan przez lobbowanie trendów gejowskich, lesbijskich, genderowskich i związków partnerskich.

– są  kraje, gdzie chrześcijanie doświadczają prześladowania, a nawet są mordowani i to za cichą zgodą ONZ –tu.

3. Polska rzeczywistość.

W rozmowie z jedną z matek, której dziecko poszło do pierwszej klasy Szkoły Podstawowej dowiedziałem się, że na lekcji religii tylko pięcioro dzieci na dwudziestu paru umiało się przeżegnać.

Czyżby zabrakło już wierzących babć lub są już niedopuszczane do wnuków, aby uczyć ich pacierza, kiedy rodzice siedzą po uszy w biznesie?

Innym przykładem sekularyzmu i letniości w wierze jest problem dla rodziców dziecka przed chrztem znalezienie wierzących i praktykujących rodziców chrzestnych.

Nie pozwólmy więc, aby Królestwo Boże zostało zabrane Europie, czy nam – Polakom, tak jak zostało zabrane 2000 lat temu Żydom.

 Z pozytywnego doświadczenia wiary wśród Polaków, przytoczę fakt z niedawno prowadzonych rekolekcje w jednej z parafii w Mielcu. Doznałem tam miłego zaskoczenia, kiedy zobaczyłem na każdej ze wszystkich dziesięciu Mszach świętych blisko osiemset wiernych.

Potrzeba więc w naszym narodzie więcej:

– żywej wiary,

– odwagi dawania świadectwa wiary przez małżonków swoim dzieciom,

– wspólnej modlitwy w rodzinach,

– świętości i głębokiej wiary wśród nas kapłanów,

– grup formacyjnych dla młodzieży i dorosłych,

– a nade wszystko troski o rodzinę.

Modlitwa: Niepokalana Maryjo, Ty, któraś natchnęła tak wielu Polaków do obwiązania naszych granic różańcem. Chroń nas przed walcem laicyzacji i liberalizmy globalnego, który już tak mocno wszedł w nasze granice. Wzbudź w nas żywą wiarę i chęć dawania świadectwa o miłości do Jezusa i Ciebie – nasza Matko. Amen!

ks. Roman Chyliński CSMA