Modlitwa wstępna:

Panie Jezu, gdy patrzymy dziś na Ciebie ukrytego w Eucharystii, nasze myśli przenoszą się na Golgotę, gdzie dokonało się nasze zbawienie. Wpatrujemy się w Twoje rany, przebite serce i przez Twą bolesną mękę, śmierć i Zmartwychwstanie prosimy, aby bł. Bronisław Markiewicz, któ­ry odważnie wziął na ramiona swój krzyż i wytrwale niósł go przez całe swe życie służąc najbardziej potrzebującym, został ogłoszony świętym. Spraw Panie, abyśmy jak nasz Czcigodny Ojciec Założyciel, poznali Twą nieskończoną miłość i pełniąc najwierniej Twoją wolę ponosili dla Ciebie, dla dzieła Odkupienia wszelkiego rodzaju krzyże i cierpienia.

Rozważnie:

W Zapiskach dotyczących życia wewnętrznego bł. Bronisław Markiewicz wielokrotnie odwołuje się do Jezusa Ukrzyżowanego. Nie powinno nas to dziwić, jeśli popatrzymy na ten aspekt przez pryzmat świętości. Jezus przez mękę, krzyż i śmierć wszedł do chwały Zmartwychwstania. Taką drogę wybrał również bł. Bronisław – przez krzyż do świętości, tak jak napisał św. Paweł w Liście do Rzymian: Jeżeli wspólnie z Nim (z Jezusem) cierpimy, to wspólnie będziemy przebywać w chwale. Dlatego liczne w swym życiu krzyże, Ojciec Założyciel, uważał za szczególny przejaw Bo­żej miłości. Nigdy nie narzekał na ich ciężar, a siłę do ich niesienia czer­pał od Chrystusa Ukrzyżowanego. Często zagłębiał się w rozmyślaniu nad Męką Pańską, uważając, że nie ma „wznioślejszego, pożyteczniejsze­go i ważniejszego przedmiotu rozmyślań człowieka”. Patrząc na krzyż ubolewał nad ogromem swych grzechów, a jednocześnie kontemplował nieskończoną miłość Boga, dziękował Mu za każde cierpienie, którego doświadczał i uwielbiał Jego nieskończone miłosierdzie. Jezus na krzyżu był jego Wzorem, Wodzem i Nauczycielem. Był mu tak bliski i drogi, że wołał w modlitwie: „Jezu mój Ukrzyżowany, bądź mi ciągle, wiecznie w myśli, w sercu, w oczach, uszach i w mowie, bo Tyś wszystko moje – Początek i Koniec – Bóg, Ojciec, Matka, Brat, Przyjaciel, Dobrodziej. […] Puść mnie, Jezu, na krzyż z Tobą. Niech pokocham go. Krzyż rozkoszą moją”. Wiedział także, że trudności i doświadczenia nie będą obce jego ducho­wym synom i córkom.

 

Rozważania pochodzą z Agendy Liturgicznej Zgromadzenia św. Michała Archanioła