O nieposłuszeństwie i pysze Lucyfera i jego aniołów | MEDYTACJA XIV

MEDYTACJA CZTERNASTA

O NIEPOSŁUSZEŃSTWIE I PYSZE  LUCYFERA I JEGO ANIOŁÓW


Rzeczownik szatan (hebr. satan) i jego odpowiednik grecki diabolos – czytamy w Słowniku Teologii Biblijnej – określa w Piśmie Świętym istotę o charakterze osobowym. Jest ona niewidzialna, ale jej działanie lub wpływy przejawiają się bądź w działalności innych istot (demony lub duchy nieczyste), bądź w pokusach[1]. „Bóg od początku czasu utworzył z nicości jeden i drugi rodzaj stworzenia: istoty duchowe i materialne, to znaczy aniołów i świat, a na koniec naturę ludzką (…) złożoną z duszy i ciała – stwierdzili ojcowie IV Soboru Lateraneńskiego (1215 r.). Diabeł i inne złe duchy zostały przez Boga stworzone jako dobre z natury, ale same siebie uczyniły złymi. Człowiek zaś zgrzeszył za poduszczeniem diabła” (Breviarum fidei, IX 29, 33).

ANIOŁ[2]

Światłością lśniąc, u wrót Edenu

Stał z głową opuszczoną Anioł,

A buntowniczy, mroczny demon

Krążył nad piekła złą otchłanią.

Duch zaprzeczenia, duch bluźnierczy

Spoglądał na czystego ducha

I słodkim żarem po raz pierwszy

Miłośnie drgnęła istność głucha.

„Nienadaremnie, rzekł, zaznałem

Blasku, co spłynął mi od ciebie:

Nie wszystkim w świecie pogardzałem,

Nie wszystkom nienawidził w niebie”.


Wg Tradycji chrześcijańskiej przyczyną grzechu aniołów był sprzeciw Szatana wobec wywyższenia człowieka poprzez wcielenie Syna Bożego, którego tajemnica miała zostać objawiona aniołom już u zarania dziejów. Zdaniem Dunsa Szkota upadek Lucyfera nastąpił bezpośrednio po stworzeniu człowieka i po zapowiedzi, że Przedwieczne Słowo stanie się ciałem. Ukazany przez Boga plan Wcielenia Jezusa Chrystusa wstrząsnął do głębi światem istot duchowych. Skonfrontowani z tak niezwykłym wywyższeniem człowieka, aniołowie zostali zarazem poddani próbie wierności, z której nie wszyscy wyszli zwycięsko. To właśnie przyszłe pojawienie się Boga w ludzkim ciele wywołać miało tak radykalny sprzeciw części aniołów, którzy poczuli się tym upokorzeni i nie mogli pogodzić się z faktem, że w osobie Chrystusa natura Boga połączy się z naturą człowieka. Stosunek do Tajemnicy Wcielenia według niektórych teologów zdefiniował i zdeterminował dalsze istnienie oraz przeznaczenie aniołów[3].

Szczególną zawiść miało wzbudzić w nich to, że Syn Boży postanowił odkupić upadłą ludzkość, wcielając się w człowieka, a Jego Matka miała zostać Królową aniołów. Za tą teorią idzie apokryficzny utwór z I w. n.e. „Życie Adama i Ewy”, w którym św. Michał Archanioł każe wszystkim aniołom oddać pokłon człowiekowi, a szatan odpowiada: „Nie złożę hołdu komuś, kto jest niższy i późniejszy ode mnie. (…) To on powinien złożyć hołd mnie”[4].

W Raju utraconym Miltona szatan twierdzi: lepiej być władcą w piekle niż sługą w Niebiosach. Zbuntowany anioł odrzucił zaproszenie Boga do relacji przyjaźni i miłości. Wybrał drogę nieposłuszeństwa, sprzeciwu, podziału, zła. Wybrał samego siebie, odmawiając bycia wybranym, nie przyjął darmowej Miłości (Tomasz z Akwinu). W ten sposób obrócił dar wolności przeciwko sobie samemu. Uczynił to w sposób nieodwołalny.[5].

Zazdrość i pycha

Ważne światło na przyczyny tragicznej w skutkach rebelii rzucają słowa, które wypowiedział wąż do Ewy w raju: „i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło” (Rdz 3,5), co mogło sugerować, że również szatan chciał „być jak Bóg”, czyli zająć Jego miejsce. Najpotężniejszy z aniołów przecenił doskonałość własnego bytu i chciał rządzić światem, zasiadając na tronie Boga. W tym ujęciu motywem działań Szatana byłaby pycha, która według Pisma Świętego zawsze stoi u korzeni grzechu (por. Syr 10,12‒13). Najpotężniejszy z aniołów, zafascynowany swą duchową naturą i autonomią, zerwał jedność z Bogiem, w konsekwencji pozbawiając się sam źródła swego istnienia i szczęścia, a wszystko dlatego, że chciał zająć miejsce Boga.[6].

U źródeł grzechu aniołów leżą więc zazdrość i pycha. Lucyfer – „Niosący światło” zapewne nie miał powodu do zazdrości; otrzymał bowiem pełnię darów i szczęścia:

Byłeś odbiciem doskonałości,

pełen mądrości i niezrównanie piękny.

Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym;

okrywały cię wszelkiego rodzaju szlachetne kamienie…

Jako wielkiego cheruba opiekunem

ustanowiłem cię na świętej górze Bożej,

chadzałeś pośród błyszczących kamieni.

Byłeś doskonały w postępowaniu swoim

od dni twego stworzenia,

aż znalazła się w tobie nieprawość

(Ez 28, 12-15).

Lektura literatury hagiograficznej pokazuje, że bardzo częstym motywem zjawienia się anioła w życiu jakiegoś świętego była obrona przeciw napaściom złego ducha. Św. Faustyna Kowalska w swym Dzienniczku opisuje, że kiedyś spieszyło jej się i po kazaniu, nie czekając na zakończenie nabożeństwa, wyruszyła do domu. Kiedy uszłam parę kroków zastąpiło mi drogę cale mnóstwo szatanów, którzy mi grozili strasznymi mękami i dały się słyszeć głosy: odebrała nam wszystko, cośmy przez tyle lat pracowali…Widząc ich straszną nienawiść do mnie, wtem prosiłam Anioła Stróża o pomoc i w jednej chwili stanęła jasna i promienna postać Anioła Stróż, który mi rzekł: – Nie lękaj się, oblubienico Pana Mojego, duchy te nie uczynią ci nic złego bez pozwolenia Jego. Natychmiast znikły złe duchy, a wierny anioł Stróż towarzyszył mi w sposób widzialny do samego domu. Spojrzenie jego skromne i spokojne, a z czoła tryskał promień ognia[7].

Celem szatana jest oddzielanie człowieka od Boga, miłości, prawdy. Niezdolny do miłości, którą odrzuca z definicji, szatan pragnie stworzyć świat bezbożny, oparty na antywartościach, podziałach, złu i nienawiści. Zwykle jednak nie działa on wprost. Jest na to zbyt inteligentny. Przybiera raczej postać anioła światłości (2 Kor 11, 14) i pod pozorem dobra prowadzi stopniowo człowieka do wyboru zła. Święty Ignacy z Loyoli porównuje jego strategię do kobiety podczas kłótni z mężczyzną, gdy atakuje lub wycofuje się w zależności od stanowczości partnera; do uwodziciela pragnącego zataić swoje grzeszne zamiary oraz do dowódcy wojskowego atakującego najsłabszy punkt[8]. Skuteczność działania złego ducha jest jednak ograniczona; zależy od „otwartości i współpracy” człowieka. Gdyby zły duch mógł szkodzić tyle, ile by chciał, na ziemi nie ostałby się ani jeden sprawiedliwy(św. Augustyn) [9]. Na szczęście jednak człowiek nie musi biernie mu się poddawać, ale wsparty mocą Bożą, może stanowczo i odważnie stawiać mu czoła[10].

Boże, Ty z podziwu godną mądrością wyznaczasz obowiązki Aniołom i ludziom, spraw, aby na ziemi strzegli naszego życia Aniołowie, którzy w niebie zawsze pełnią służbę przed Tobą. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

Kapłan: Pan z wami.

Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, Ojciec i Syn, † i Duch Święty. W. Amen

ks. Krzysztof Pelc CSMA


[1] Szatan w:  Słownik Teologii Biblijnej, Poznań 1990, s. 930.

[2] A. Puszkin, Anioł, w tł. J. Tuwima, w: Anioł w poezji, dz. cyt., s. 25.

[3] Tamże.

[4] Dlaczego niektórzy aniołowie zbuntowali się przeciwko Bogu?, dz. cyt., tamże.

[5] Upadek zbuntowanych aniołów, https://jezuici.pl/2019/07/upadek-zbuntowanych-aniolow/, [dostęp 10.05.2021].

[6] R. Zając O zbuntowanych aniołach, https://www.naszczas.pl/biblia/opowiesci-biblijne/o-zbuntowanych-aniolach/, [dostęp 10.05.2021].

[7] Św. s. M. Faustyna Kowalska, Dzienniczek, dz. cyt., nr 419.

[8] Św. Ignacy Loyola, Ćwiczenia duchowe, nr 325-327.

[9] Upadek zbuntowanych aniołów, dz. Cyt., tamże.

[10] Jan Paweł II, Audiencja generalna, 30 lipca 1986 [w:] Jan Paweł II naucza…, s. 30.

POMÓŻ W SZERZENIU CZCI ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA
I ZDOBYWANIU DUSZ DLA CHRYSTUSA PRZEZ NASZE MEDIA