Dzień dobry!

Witam Cię w ten piękny, zimowy dzień! Czy budząc się dzisiaj rano zwróciłeś uwagę na malowniczo prezentujące się drzewa w ogrodzie? A może dostrzegłeś małego wróbla, który nurkował w białym puchu? Kiedy wyjrzałem przez okno, nie mogłem nadziwić się temu, co zobaczyłem zaraz po przebudzeniu. Podwórko przypominało obraz z najpiękniejszej bajki! Moją poranną modlitwę zacząłem od podziękowania Panu Bogu za piękno, które stworzył. Aż trudno uwierzyć, że tak często zachwycamy się tym, co wcale nie jest ani ładne, ani dobre…

Ostatnie dni minionego roku były dla moich rodziców niezwykle pracowite, dlatego zdarzało się, że zostawałem w domu sam. Wiedziałem gdzie i na ile rodzice wychodzą, z kim i w jaki sposób skontaktować się w razie potrzeby, oraz czego nie mogę robić pod nieobecność reszty domowników. Mama i tata szczególnie przestrzegali mnie przed otwieraniem drzwi nieznanej osobie. Starałem się przestrzegać wcześniej ustalonych zasad i nie nadużywać ich zaufania. Wiedziałem, że rodzice bardzo mnie kochają i nie chcą, aby przytrafiło mi się coś złego.

Jednego dnia odwiedził mnie mój sąsiad Bartek, przynosząc ze sobą nowy numer czasopisma komputerowego. Ucieszyłem się na tę wiadomość, ponieważ interesuję się informatyką i lubię zgłębiać wiedzę na temat komputerów. Ale gdy Bartek wyjął gazetę z plecaka, przestraszyłem się! Na okładce magazynu widniał stwór z rogami, który nie posiadał oczu i miał minę, jakby chciał mnie pożreć! Bartek przekonywał mnie, że przyniesiona przez niego gazeta jest atrakcyjna, ma unikalny layout i zawiera recenzje wielu nowatorskich gier, a do tego posiada fascynujący dodatek – demo najnowszej gry. To wszystko brzmiało jak reklama najwspanialszego produktu na świecie. Tylko czy rzeczywiście był on przeznaczony dla mnie? Zacząłem się nad tym zastanawiać. Czasopismo adresowane było do dorosłych, a nie do dzieci w moim wieku. Sama okładka wywołała we mnie strach i wzbudziła wiele wątpliwości. Co z tego, że gazeta miała ładne, błyszczące strony, skoro zawierała zdjęcia postaci, których nie chciałbym ujrzeć w najgorszym śnie! Co z tego, że było w niej pełno recenzji gier, skoro nie były to gry przeznaczone dla mnie! Ja tego czasopisma w ogóle nie znałem i postanowiłem, że zanim po nie sięgnę, zapytam o zdanie rodziców.

Niestety Bartek nie uszanował mojej decyzji, nazwał mnie tchórzem i wyszedł. Kiedy rodzice wrócili do domu, opowiedziałem im o wszystkim. Zrozumieli moje zachowanie i byli dumni z mojej postawy!

Przestrogi przed otwieraniem drzwi obcemu przydały się! Nie wpuściłem do mojego domu szkaradnych stworów, których pełno było w gazecie należącej do sąsiada. Nie pozwoliłem, aby straszyły mnie w nocy i zapraszały do zabawy w zabijanie. One ciągle pchają się do gazet, książek, gier, filmów… Nie wstydzą się pokazywać upiornego oblicza i na każdym kroku kłamią, że znajomość z nimi jest wartościowa. Za wszelką cenę pragną przysłonić to, co jest naprawdę piękne i dobre, dlatego nie nawiązuję z nimi znajomości, lecz staram się pogłębiać swoją relację z Panem Bogiem.

Czytam lektury, które rozwijają wiedzę na temat moich zainteresowań i uczą, jak być dobrym człowiekiem. Gram w gry, które stymulują mój umysł i są przeznaczone dla dzieci w moim wieku. Oglądam telewizję nie przekraczając limitu czasowego i staram się wybierać tylko te programy, które prezentują rzeczywistość taką, jaka jest, a nie brutalną, zatopioną w wojnach, krzywdzie i nienawiści.

Pamiętaj! Świat jest piękny, bo został stworzony przez Boga. Wszelkie kłamstwo, zło i brzydota pochodzi od tego, który się Bogu sprzeciwia. Zastanów się, komu otwierasz drzwi własnego serca! Czy zawsze jest to Ten, który Cię kocha i pragnie Twojego szczęścia? Chroń się przed Złym, który chce okraść Cię z piękna, jakie posiadasz!

Niech Cię Pan błogosławi i strzeże!

 

Piotrek

 

***

 

Drogi Rodzicu!

 

Nie zapominaj o podstawowej prawdzie, że Chrystus zwyciężył Szatana przez swój Krzyż i Zmartwychwstanie, i to nim powinniśmy się zachwycać! Zwracaj uwagę swojego dziecka na to, co piękne i dobre. Ucz je odróżniania dobra od zła, tłumacz zagrożenia czyhające w świecie, jednak nie po to, aby je przestraszyć, lecz aby na miarę swojego poziomu postrzegania, mogło samo zrozumieć pewne mechanizmy działania zła.

Człowiek jest istotą społeczną i spotyka na swojej drodze ludzi o różnych poglądach. Kształtuj u swojej pociechy postawę szacunku do innych, ale również wyrabiaj odwagę wyrażania swojego zdania i otwartego mówienia o Bogu.

Bądź czujny! Coraz częściej główną treścią programów telewizyjnych, książek i gier dla najmłodszych są: wątki kryminalne (morderstwa), sensacyjne (napady, rabunki, kradzieże), okultystyczne (wróżki, magia, rzucanie przekleństw i uroków), jak też satanistyczne (demony, potwory, szkielety, zombie). Zwracaj uwagę na to, ile czasu Twoje dziecko spędza przed ekranem telewizora, komputera, telefonu i sprawdzaj, czym się bawi! Wiele gadżetów dla najmłodszych, na pozór niewinnie wyglądających, reklamowanych jest przez osoby związane
z sektami. Zawierają one symbole zaczerpnięte ze świata okultyzmu (pentagramy, amulety, talizmany i trupie czaszki) i są poważnym zagrożeniem dla Twojego dziecka, które nie potrafi jeszcze odróżniać fikcji od rzeczywistości.

Staraj się być obecny dla swojego dziecka i pogłębiaj w nim wiarę w Boga. Skuteczną obronę przed działaniem Szatana stanowią: sakramenty święte (szczególnie spowiedź święta), modlitwa (różaniec, koronka do Miłosierdzia Bożego, wezwania do św. Michała Archanioła), post. Jednym słowem, życie w duchu chrześcijańskiej wiary, nadziei, miłości, czystości i pokory, wolne od kompromisów ze złem w jakiejkolwiek postaci.

 

Katarzyna Malesa

 

 

Artykuł ukazał się w styczniowo-lutowym numerze „Któż jak Bóg” 1-2019. Zapraszamy do lektury!