Jeżeli zagraża nam jakieś niebezpieczeństwo, w naturalny sposób wołamy o pomoc. Kiedyś słyszałem takie oto stwierdzenie: Jeżeli zdarzy się jakaś trudna, zaskakująca sytuacja i potrzeba będzie wezwać pomocy krzyczcie: POŻAR, PALI SIĘ, na pewno ktoś pomoże. Wołając w inny sposób możemy nie uzyskać pomocy.

Dlaczego o tym piszę? Miałem niedawno okazję głosić rekolekcje zakonne do sióstr w Anglii (Zgromadzenie Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi). Pośród treści, które towarzyszyły tym świętym dniom modlitwy i refleksji, wiele miejsca poświęciłem osobie św. Michała Archanioła i Aniołom.

Zastanawiałem się długo od czego rozpocząć, jaki ukazać obraz, który stałby się pomocą w głębszym zrozumieniu niełatwej przecież tematyki. Myślę, że się ze mną zgodzicie, że w rozumieniu trudnych teologicznych zagadnień, porównania i obrazy pomagają. Podobnie przecież czynił sam Pan Jezus nauczając w przypowieściach. Nic mi do głowy nie przychodziło więc poprosiłem w modlitwie samego świętego Michała, by pomógł. Długo czekać nie musiałem. Przekazałem Siostrom obrazki św. Michała Archanioła. Siostra Przełożona z radością je ode mnie odebrała i odłożyła w zakonnej jadalni. Jak wielkie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem iż obok tych obrazków, które przekazałem, znajduje się naklejka informacyjna o tym, co należy czynić, kiedy pojawi się pożar. Jedna z Sióstr spontanicznie postawiła te naklejkę w bliskiej odległości od obrazków. To niesamowite połączenie – pomyślałem. Kiedy pojawi się pożar – naciśnij przycisk alarmujący o tym wydarzeniu, aby uruchomić specjalistyczną pomoc. Ten obraz to jak wierzę odpowiedź świętego Michała na moja prośbę.

Czyż nie jest tak w naszym życiu duchowym? Co rusz wybuchają mniejsze czy większe duchowe pożary. Pożary trawiące i niszczące naszą relację z Bogiem. Co zrobić? Można oczywiście samemu próbować poradzić sobie z tą sytuacją. Ale ileż to razy brakuje nam sił i zdolności, by to uczynić. Jaki z tego wniosek? Kiedy dostrzeżesz w swoim duchowym życiu pożar, naciśnij na duchowy przycisk wzywający na pomoc Michała Archanioła. Na pewno przybędzie!!! Bez zbędnej zwłoki ugasi Mocą z Wysoka pożar pokus i zasadzek złego ducha trawiący Twą duszę. Znak szkaplerza przez tak wielu noszony to niezwykły dar. W każdym momencie naszego życia możemy mieć w zasięgu ręki ten wyjątkowy przycisk wzywający pomocy Niebiańskiego Strażaka. Modlitwa do św. Michała Archanioła jest tym niezwykłym duchowym przyciskiem sprowadzającym na ziemię, do naszego wnętrza Ratownika Dusz. Świadomość tego faktu powinna nas na nowo ucieszyć i rozradować. Nie zapominajmy, że nasz Niebiański Opiekun, którego aktem naszej woli obraliśmy za przewodnika w drodze do Nieba jest blisko, w gotowości do usług. Wzywajmy Go kiedy tylko dostrzeżemy zagrożenie. UFAMY, ŻE TY ŚWIĘTY NASZ PATRONIE PRZYBĘDZIESZ NAM NA POMOC I Z TOBĄ U BOKU ZWYCIĘŻYMY. Nie są to tylko puste słowa ale odzwierciedlenie tego, co nieustannie dokonuje się w sercach powierzonych opiece św. Patrona Kościoła. Wielokrotnie sam tego doświadczam i często o tym słyszę w świadectwach osób tworzących RODZINĘ BRACTWA SZKAPLERZA ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA.

 

Ks. Robert Ryndak

 

 

Artykuł ukazał się w marcowo-kwietniowym numerze „Któż jak Bóg” 2-2016. Zapraszamy do lektury!