Skrzydła przypominają, że aniołowie są gotowi na Boże rozkazy i do niesienia pomocy człowiekowi.

Po co aniołom skrzydła? Obrazy rodzimego malarza, Jacka Malczewskiego, zaskakują wykorzystaniem tej symbolicznie zmaterializowanej części postaci anielskiej. Moglibyśmy patrząc na jego twórczość pomyśleć, że skrzydła służą przewożeniu na nich dzieci (obraz „Do sławy”) albo wygodnemu podparciu, kiedy trzeba stróżować małemu pastuszkowi na polu (obraz „Aniele idź za mną”). Zdawać by się mogło, że aniołowie wykorzystują swój zmysł praktyczny, osłaniając biednych ludzi od żaru słońca lub silnego wiatru (tryptyk „Wiara, Nadzieja, Miłość”). W literaturze także długo nie trzeba szukać potwierdzenia pragmatycznej funkcji skrzydeł, jaką jest przemieszczanie się nad ziemią, czy podniebne tańce. Bolesław Leśmian pisze o aniele: „Już piętrami swych skrzydeł ku niebu się wzbielił” (wiersz „Anioł”).

Tak wyglądałaby interpretacja anielskiego atrybutu jakim są skrzydła, gdybyśmy zdecydowali się na dosłowne odczytywanie dzieł sztuki i literatury. Skrzydła potwierdzają to, co kryje się w słowie anioł, które oznacza posłaniec. Symbolizują one gotowość do wypełniania poleceń Boga. W ikonografii pojawiły się już w II wieku, jednak rozkwit liczebny wyobrażeń uskrzydlonych postaci zauważymy w sztuce od wieku V. W zależności od zajmowanego w anielskiej hierarchii miejsca, aniołowie otrzymywali jedną lub więcej par skrzydeł. Trzy pary i więcej były atrybutem serafinów i cherubinów. Kolor skrzydeł może także stanowić dodatkowy symbol. Przykładem są skrzydła tęczowe, przypominające o przymierzu Boga z ludźmi.

Gotowość szybkiej odpowiedzi na Boże wezwanie symbolizuje także przepaska na głowie lub pas na biodrach.

Dorota Szumotalska

Artykuł ukazał się w majowo-czerwcowym numerze „Któż jak Bóg” 3-2018. Zapraszamy do lektury!