Szanowny Księże Redaktorze,

2 maja 2018 roku na stronie internetowej czasopisma „Któż jak Bóg” został zamieszczony artykuł p. Romana Zająca pt. „Kult aniołów?”, będący odpowiedzią na list czytelnika. Na dole strony umieszczona jest informacja, że artykuł ukazał się w marcowo-kwietniowym numerze czasopisma „Któż jak Bóg” z roku 2012 i zaproszenie do lektury.

Artykuł ten jest nierzetelny i szkodliwy w części dotyczącej uznanego przez Kościół publicznego stowarzyszenia, jakim jest obecnie Opus Sanctorum Angelorum. Pan Roman Zając podając przykłady angelologicznych herezji przywołuje Opus Angelorum jako współczesny przykład odejścia od zdrowej nauki. Powołuje się na dekrety kościelne z 1983 roku i z 1992 roku, a ignoruje późniejsze, aktualnie obowiązujące. W 2012 roku, kiedy ten artykuł ukazał się po raz pierwszy, było już wiadomo, że w 2010 roku Kongregacja Nauki Wiary wystosowała do przewodniczących Konferencji biskupów list dotyczący OA. Został on opublikowany w „L’Osservatore Romano” 5 listopada 2010. W liście tym podano informacje na temat zatwierdzenia statutu OA przez Kongregację ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego oraz zatwierdzenia przez Kongregację Nauki Wiary formuły poświęcenia się świętym aniołom w OA.

Niestety nie po raz pierwszy zdarza się w Waszej Redakcji publikacja artykułu nieprzychylnego wobec OA. W 2014 roku w numerze wrześniowo-październikowym ukazał się artykuł pana Grzegorza Felsa „Opus Angelorum”, który przedstawia to dzieło w bardzo niekorzystnym świetle, właściwie jako sektę. Wiem, że członkowie OA w Polsce złożyli protest w sprawie opublikowania tego artykułu.

W 2018 roku, czyli 8 lat po zatwierdzeniu OA przez Kościół, Redakcja „odgrzewa” stary artykuł, który utwierdza czytelników w tym, ze Opus Angelorum to coś złego.

Jestem członkiem OA i czcicielką św. Michała Archanioła. Uczestniczę w rekolekcjach anielskich OA na Jasnej Górze i biorę udział w ogólnopolskich pielgrzymkach na Jasną Górę ze św. Michałem Archaniołem. Mam też wykształcenie teologiczne i jestem bardzo sceptyczna w przyjmowaniu sensacyjnych objawień i nauk nawiedzonych wizjonerów, niezatwierdzonych przez Kościół.

Dlaczego Redakcja „Któż jak Bóg” nie przedstawi uczciwie historii ruchu Opus Angelorum na łamach swojego czasopisma? Biorąc pod uwagę protest członków OA po artykule pana Grzegorza Felsa z 2014 roku i obecne ponowne zamieszczenie nieprzychylnego tekstu pana Romana Zająca z 2012 roku można odnieść wrażenie, że Redakcji zależy na podkopywaniu wiarygodności Dzieła Świętych Aniołów w Polsce.

Jeśli Kościół oficjalnie uznał ten ruch, na jakiej podstawie budujecie atmosferę nietolerancji wobec tego dzieła? Czy Redakcja uzurpuje sobie prawo do bycia jedynym nieomylnym wyznacznikiem prawidłowej duchowości anielskiej? To właśnie taki błąd popełnili niektórzy Kapłani w OA nie podporządkowując się dekretom Kościoła. Są oni od dawna poza strukturami Opus Angelorum i uporczywe przypisywanie ich błędów całemu obecnie działającemu Stowarzyszeniu świadczy o złej woli autorów tekstów potępiających OA i redakcji publikujących je.

Wspólnota św. Michała Archanioła i Stowarzyszenie Opus Angelorum powinny wzajemnie popierać się w rozwoju duchowości i podejmowaniu służby Bogu z pomocą świętych aniołów. Charyzmaty Michalitów i nasze są różne, ale cele mamy wspólne.

Domagam się, aby moje sprostowanie zostało opublikowane bez ingerencji redakcyjnych na stronie internetowej czasopisma „Któż jak Bóg” jako sprostowanie załączone do tekstu pana Romana Zająca. Oczekuję również, że w przyszłości Redakcja zamieszczać będzie jedynie rzetelne i sprawdzone informacje na temat naszego Stowarzyszenia, a odrzuci teksty dezinformujące i szkalujące naszą działalność.

Z poważaniem i modlitwą,

Mariola Rychlik


Za zaistniałą sytuację panią Mariolę Rychlik oraz wszystkich członków Stowarzyszenia Opus Angelorum serdecznie przepraszamy.

Redakcja „Któż jak Bóg”