Zapomniane sanktuarium św. Michała

Są takie miejsca na ziemi w których człowiek może w sobie właściwy sposób zakosztować nieziemskich przeżyć. Doświadczyć sercem obecności anielskich wysłanników. To miejsca poświęcone świętym Aniołom.

Wzniesione na przestrzeni wieków świątynie im dedykowane, w których oddaje się chwałę Bogu, wzywając wstawiennictwa i opieki niebiańskich duchów. Miejsca czci tych, którzy do Boga prowadzą, a jednocześnie służą wydatną pomocą, aby nasze ziemskie życie było wypełnieniem woli Wszechmogącego względem nas.

Na ziemi jest wiele kościołów poświęconych aniołom, a pośród nich w sposób szczególny św. Michałowi Archaniołowi. Nie sposób ich wszystkich wymienić. Są jednak pośród nich miejsca wyjątkowe i szczególnej wagi. To sanktuaria.

Te najbardziej znane to Gargano we Włoszech czy Mont Saint Michel we Francji. W tych miejscach, jak twierdzą ci, którzy mieli okazję choć raz się w nich znaleźć, panuje niezwykły, trudny do opisania, duchowy klimat. Duchowa przestrzeń obecności Boga.

W opisie sanktuarium Mont Saint Michel natrafiłem kiedyś na taki opis: Gdy wejdziemy w nie głębiej, poczujemy własną znikomość wobec mistycznego majestatu bliskości Świętego Michała Archanioła. Odkryjemy, że przebywamy w obecności Boga, bo Święty Michał zwiastuje Bożą obecność, gdyż sam nieustannie w tej obecności przebywa. Kiedy sobie to uświadomimy, jedyna rzecz, którą możemy zrobić, to paść na kolana. Nic więcej, bo żadne słowo nie będzie w stanie oddać mistycznej obecności, której doświadczamy.

Piękne to słowa, wyrażające w bardzo trafny sposób to, co dokonuje się w sercu człowieka, w jego wnętrzu, kiedy dochodzi do duchowego spotkania z aniołem. To spotkanie nieustannie dokonuje się w sercach tak wielu tych, którzy powierzają się anielskiej opiece.

Wyżej wspomniane duchowe doświadczenie można przeżyć nie tylko będąc osobiście w tych świętych miejscach. Nie trzeba udawać się w daleką podróż, przemierzać setek czy tysięcy kilometrów. Na sposób duchowy możemy doświadczyć tego w chwili naszej codzienności. Wówczas, gdy otwieramy się poprzez akt naszej woli na spotkanie z wysłannikiem Boga.

Modlitwa wypływająca z serca to przestrzeń nieziemskiego, ludzko-anielskiego dialogu. Wiedzą to doskonale ci, którzy choć raz mieli okazję uświadomić sobie dar, jakim nas Bóg obdarzył, posyłając do naszej codzienności swych niebiańskich pomocników. W piękny duchowy sposób doświadczyć możemy nieziemskich chwil w sercu, które jest przecież osobistym naszym sanktuarium.

Rozpoczynają się wakacje: czas odpoczynku, relaksu, a dla wielu czas podróży i zwiedzania. Może warto byłoby w tym roku, nie udając się co prawda w daleką, meczącą i stresującą podróż, ale korzystając z chwili wolnego czasu wejść poprzez modlitewną refleksję w głębię naszej duszy i tam spotkać się z Tym, który do Boga prowadzi, mówiąc całym sobą „KTÓŻ JAK BÓG”!

Gdy powrócimy z tej niesamowitej duchowej podróży, sami przekonamy się o tym, jak bardzo to duchowe doświadczenie jest nam potrzebne i jak ważne w kolejnych przeżywanych dla Boga tu na ziemi chwilach i doświadczeniach.

Pośród tak wielu miejsc poświęconych aniołom są i nasze serca. Nie zapominajmy o tym – niech staną się naszymi pięknymi, duchowymi sanktuariami, w których obecny jest Bóg i Jego święci aniołowie na czele z Archaniołem Michałem.

Miłego i owocnego duchowego pielgrzymowania!!!!

Z darem pamięci w modlitwie

ks. Robert Ryndak CSMA

Moderator Bractwa Szkaplerza

Świętego Michała Archanioła

Artykuł ukazał się w dwumiesięczniku “Któż jak Bóg” 4/2023